niedziela, 5 kwietnia 2015

Wesołych Świąt i Witajcie :)

Wesołych Świąt !


Życzę zdrowia i radości 
 by Wam szczęście dopisało, 
by rodzinne były święta, by Wam nic nie brakowało.

Nasz synek jest już na świecie :)
Urodzony 29.03.2015 
Zdrowy urwis :) 
Wesołych Świąt !  




Wesołych Świąt życzy 
Sylwia z rodziną 

niedziela, 29 marca 2015

Sal Cytrusowo-Warzywny_Marzec

Witam ♥
Życzę wszystkim pięknej niedzieli :) Choć u mnie zapowiada się na deszcz :(
Z każdym miesiącem później publikuję postępy prac nad Salem, dobrze że mieszczę się w danym miesiącu :)
Nie przeciągam bo kawa stygnie :) Na pierwszy rzut cytryna :)



Kolej na Dynie :) 




Oh Do zobaczenia już w kwietniu :) Jak ten czas szybko leci :) 
Życzę wszystkim spokojnego Wielkiego Tygodnia :)
Pozdrawiam Sylwuska 

 

niedziela, 22 marca 2015

Aniołek

Witam ♥
Ukończyłam Aniołka! Od razu przechodzę do pokazania mojego dzieła, bo od pierwszego wejrzenia w sieci skradł moje serce :)



Kolory według mojego uznanie, skrzydełka wyszyte nicią metaliczną w kolorze złotym :) 

Powiem Wam tak szczerze że ostatnio nic nie robię tylko leżę na kanapie. Czuję się jak słoń. Termin porodu coraz bliżej a ja wręcz doczekać się nie mogę :)  Uzbrajam się w cierpliwość i wracam na kanapę :) 
Do usłyszenia papa♥ 
Sylwuśka  

piątek, 20 marca 2015

TUSAL- marzec

Witam♥
Dziś kolejna odsłona TUSAL-owego słoiczka :)


Słoiczek jest w towarzystwie aktualnej robótki, czyli Salowych dyni :) Stąd też dominujące pomarańcze :) 
Pozdrawiam Wszystkich Serdecznie :) 

P.S Jutro najdalej pojutrze ukarze się post z moim aniołkiem, gotowy jest tylko czeka na zdjęcia. Zapraszam na odsłonę :) 
Dziękuję że tu bywacie :) 


sobota, 14 marca 2015

Wielkanoc

Witajcie♥
Ale tu ostatnio wieje nudą na tym moim blogu, mnie tu nie ma, was tu nie ma, no jakaś masakra.
Mam nadzieje że w najbliższym czasie będę miała więcej do pokazania ponieważ, dzidziuś jest prawie na ukończeniu. Prawie bo brakło mi mulin, spokojnie dziś już dotarły lada dzień skończę. Postawiłam kilka krzyżyków na kanwie z aniołkami, miały być dwa ostatecznie jednak zdecydowałam się na jednego, bo muszę go ukończyć do końca marca. Trafi w wyjątkowe ręce. Popakowałam już upominki na święta więc kamień spad mi z serca że nie zdążę, czekają na czas wysyłki. Tak odnośnie świąt to zrobiłam kartki pokarzę wam co nieco :)




Takie tworki powstały na te święta :) Hm... Jedyna rzecz która mnie przyprawia o ból głowy to Sal cytrusowo-warzywny bo nie postawiłam na min ani jednego krzyżyka, niestety musi poczekać. pierwszy w kolejce jest dzidziuś, później aniołek a następnie Sal i tu może się okazać że zastanie mnie kwiecień :) To nic w kwietniu też znajdę chwilkę na haft :) 
Dziś niestety nie zdążę was odwiedzić, ponieważ zegarek nieubłaganie pokazuję kilkanaście minut po północy. Czas spać! 
Pozdrawiam Sylwuśka 

P.S. Dziękuję Kochane że mnie odwiedzacie ♥





 

czwartek, 5 marca 2015

metryka dla maluszka

Witam♥
Jak ten czas szybko leci już mnie tu tydzień nie było, nie miałam wam też za bardzo co pokazać. Czekałam aż skończę część obrazka przeznaczonego na metrykę dla mojego maluszka. Podczas pobytu w szpitalu udało mi się wyhaftować tyle (tak w ramach przypomnienia)

Na dzień dzisiejszy metryczka ma się tak.
D porodu jeszcze cztery tygodnie mam nadzieje że skończę na czas :) 
Niczym innym się aktualnie nie zajmuję, cała uwaga skupiona jest na tym hafcie, mam nadzieję że kolejny post to finisz tego obrazka :) 


Kiepskiej jakości zdjęcia, ale pogoda też kiepska, pada. Robiłam co mogłam a wyszło jak wyszło.
Tak przy okazji brzydkiej pogody, piaskownica w domu :) Na blaszce do pieczenia jest kasza jaglana. Zabawa przednia a po zabawie wystarczy odkurzyć :)   

 

Pozdrawiam oraz Życzę sobie i wam cudownej, słonecznej, wiosennej pogody! 
Sylwuska 

czwartek, 26 lutego 2015

Sal Cytrusowo-Warzywny_Luty

Witam ♥
Już myślałam, że się nie wyrobię z obrazkami na luty a jednak się udało :)
Malowanie ścian zakończone, na wiosenne porządki jeszcze przyjdzie czas :) Przez ostatnie kilka dni kończyłam upominki świąteczne, wiem, wiem niektóre z was nawet nie zaczęły myśleć o świętach ale to inna sytuacja, nie lubię być rozczarowana a podjęłam się kilku zobowiązań, więc nie mogę dopuścić by ktoś się na mnie zawiódł. Wszystkie moje tworki pokarzę gdy ruszą w świat.
Na dziś przygotowałam Sal-owe obrazki, co o nich myślę sama do końca nie wiem, zobaczcie:
Pomarańcze, po mimo tego że plamy z soku się sprały :) to wydaje mi się, że pomieszałam kolory. Moim zdaniem jest tu za dużo żółci, nie będę pruć lecz w przyszłości (w kolejnych obrazkach) zmienię to.
Czas na moje warzywka: 


Por! hm... jak patrzę na zdjęcia to jest ok, jak patrzę w rzeczywistości to w sumie też jest dobrze, ale wyszywało się okropnie. Nie liczyłam ile razy się pomyliłam i ile prułam, nie był to przyjemny obrazek. Być może to ja miałam po prostu gorszy dzień. Postanowiłam odpocząć od igły, moje postanowienie przez weekend "nic nie szyję" a po weekendzie zabieram się za dokończenie metryczki dla malucha, to ta którą zaczęłam w szpitalu. 
Korzystając z wolnego, cichego (chłopaki śpią) wieczora, zrobiłam sobie duży kubek herbatki i idę zobaczyć co u was słychać :)
Dziękuję za komentarze pod ostatnim postem: 
-Irena bardzo dziękuję za schemat aniołków! Jesteś Kochana
- Wszystkim pozostałym dziękuję za zaoferowaną pomoc.
- a i jeszcze jedno plamy z soku się sprały! Dziękuję że trzymałyście kciuki!
Pozdrawiam gorąco! 
Sylwuśka ♥


  


czwartek, 19 lutego 2015

Poszukuję i pokazuję słoiczek Tusal-owy

Witam ♥
Miałam siedzieć u mamy, ale jak to ja kobieta :) wiem lepiej gdzie coś pomalować na jaki kolor a później gdzie zawiesić jakiś obrazek, więc zostawiłam syna u babci, ja przyjechałam do domu i dyryguję :) (czytaj wkurzam męża) Dobrze że do mamy mam nie daleko, więc w razie "w" w pół godziny będę u syna.
Jeżeli ktoś pomyśli o syndromie wicia gniazda czy jakimś innym ciążowym to tak wszystkie mnie dopadły hehe :)

Mam do Was wielką prośbę, może ktoś wie gdzie znajdę lub jest w posiadaniu wzoru takich aniołków?
Może znajdzie się jakaś osóbka chętna do podzielenia się, a może wymianka?
Zdjęcie znalezione w sieci. Są piękne i mam marzenie aby zawisły na ścianie w sypialni. 

Część druga mojego posta to po prostu słoiczek  Tusal-owy 


odsłona II coś tam niteczek przybyło.

Miałam jeszcze mały wypadek bo na Sal-owe pomarańcze wylałam sok pomarańczowy oczywiście przez przypadek i dziś je ratowałam mam nadzieję że plamy znikną, bo jak nie to zaczynam zabawę od nowa. Trzymajcie kciuki żeby po wyschnięciu był czyściutki (oczywiście uprałam go od razu)

Bardzo się cieszę, że nowe osóbki odwiedzają mój blog i zostawiają po sobie znak. Wszak doceniam równie bardzo blogowe koleżanki które towarzyszą mi od dawna :) Wszystkim dziękuję na komentarze i życzę miłego wieczoru :) Znikam na wasze blogi, zobaczę co tworzycie :) 
Pozdrawiam Sylwuska♥  
 

poniedziałek, 16 lutego 2015

przygotowania do świąt...

Witam♥
Już myślałam że nie uda mi się dziś nic wam pokazać a jednak się uda. Jak to się mówi dla chcącego nic trudnego :) Od jutra znikam na tydzień jedziemy z synem do mojej mamy na tak zwane ferie, mąż będzie malowanie kilku pomieszczeń robił, a my nie będziemy mu przeszkadzać. Do mamy biorę tylko Salowe pomarańcze, więc to nimi pochwalę się za tydzień :) a dziś pokarzę wam moje małe hafciki na kartki wielkanocne, na ten rok nie planuję więcej sześć sztuk wystarczy no chyba że coś wyjątkowo mi się spodoba :) Wiecie jak to jest :)    







Wszystkie obrazki są w wersji roboczej, wymagaj prania i prasowania oraz oprawy w kartki wielkanocne. Gotowe prace pokarze bliżej Świąt. Kilka wzorków pochodzi z bloga Danieli dziękuję za ich udostępnienie :) a pozostałe to zdobycze z internetu.
Dziękuję za komentarze pod krasnoludkami, wszystkie macie racje że lepiej wcześniej się przygotować niż pod koniec panikować. Ja już spokojnie czekam na dalszy przebieg wydarzeń i doczekać się nie mogę, choć targają mną normalne rozterki matczyne :) Krasnoludki zostały przeznaczone na obrazek do pokoju zabaw syna i maluszka :) 
Pozdrawiam Sylwuśka ♥








niedziela, 8 lutego 2015

Krasnoludki- Wielki Finał

Witam ♥
Panie i Panowie oto przedstawiam 7 krasnoludków :) Dumna jestem, że skończyłam. Nie mają ramy,  potrzebują jeszcze lekkiego odprasowania i mają małą nie doróbkę. Jednemu z krasnoludków nie do haftowałam elementu, zgadnijcie któremu :) Zobaczyłam to dopiero robiąc zdjęcia, dziś wieczorem to poprawię.
A oto i odsłona:














Tak po za krasnoludkami haftuję małe wzorki na kartki wielkanocne, bo obawiam się że pod koniec ciąży, czyli przed świętami raczej nie dam już rady. Cały tydzień prałam, prasowałam ciuszki dla maluszka i mogę oficjalnie powiedzieć że jestem technicznie gotowa na narodziny. Tak wiem jeszcze jest trochę czasu, ale nie chciałabym tego zrzucać na mojego męża gdybym ponownie wylądowała w szpitalu. Oczywiście odpukać w nie malowane... ! Wczoraj odwiedziłam Wasze blogi i jestem zachwycona pracami jakie tworzycie :)
Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny :)

poniedziałek, 2 lutego 2015

Dzidzia

Witam♥
Chwilę mnie tu nie było, a toż dlatego że pokonała mnie choroba i kilka ostatnich dni spędziłam w szpitalu. Dziś już czuję się znacznie lepiej. Samopoczucie poprawiło mi się od razu jak zobaczyłam mojego synka w domu. Ten wyjazd do szpitala był ciężki dla nas wszystkich, ja nigdy nie zostawiałam synka samego a tu kilka dnie bez mamy, mąż nigdy nie zostawał sam w domu z maluchem na tak długi czas. Wszyscy bardzo to przeżyliśmy i uświadomiliśmy sobie że najważniejsze to być razem, wtedy wszystko jest tak jak powinno być. Kocham Was Moje Chłopaki ♥

Z maluchem w moim brzuchu jest wszystko w porządku, ja wracam do pełni sił. W szpitalu zaczęłam wyszywać obrazek, opornie mi to szło, ale co nie co powstało :)



Jedno zdjęcie za ciemne drugie za jasne, ale chciałam się do was odezwać bo zatęskniłam za blogowym życiem. To wciąga jak narkotyk :) Obecnie hafcik trafia do szuflady, w kolejce są krasnoludki a dopiero później skończę ten obrazek. 

Pokażę wam co moi chłopcy stworzyli pod moją nieobecność 


Domek z niepotrzebnych kartonów i zabawa przednia, przez kilka dni. Jestem dumna z mojego Męża jak świetnie dał sobie radę♥
Pozdrawiam was Kochane, odwiedzę Wasze blogi jak tylko ogarnę się z domem.
Pozdrawiam Sylwuśka  




środa, 21 stycznia 2015

TUSAL 1 i Dzień Babci i Dziadka ♥

Witam♥

*Ach sprawa najważniejsza! WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO DLA WSZYSTKICH BABĆ I DZIADKÓW! Bez Was my rodzice nie mielibyśmy ani chwili wolnego :) Zawsze fajnie podrzucić malucha do dziadków i wyjść do kina lub na spokojne zakupy. DZIĘKUJE W IMIENIU RODZICÓW :) 
♥KOCHAMY WAS♥
A dla dziadków Michałek tworzył laurki :)






*Strasznie dziękuję za wszystkie sugestie i podsunięte pomysły odnośnie odpieluchowania naszego urwisa, poszło łatwiej niż ja spanikowana matka sobie myślałam :) Już trzeciego dnia nauki nie zmoczył żadnych majteczek :) co prawda teraz wypadki się zdarzają ale to pewnie kwestia wprawy.  

*Troszkę spóźniony pokaz mojego TUSA-owego słoiczka. Powinien być wczoraj ale miałam bardzo ciężki dzień, przeszłam atak kolki nerkowej i powiem wprost to straszne przeżycie. Nigdy nie doświadczyłam czegoś podobnego i mam ogromną nadzieje że to się już nigdy nie wydarzy.
Pierwszy raz biorę udział w tej zabawie to fajna sprawa bo jest do czego zbierać końcówki nitek i nie rozwalają się po dywanie a ja napsułam już w styczniu troszkę niteczek :) Pod hafcik na wieczku dałam wypełnienie do poduszek aby można tam było zostawić igłę bo one często lubią znikać  :)





* Dziękuję za odwiedziny i pozostawienie miłych słów♥
Pozdrawiam Sylwuśka

Odwiedzam